Zdjęcie poglądowe

Zmarła trzecia ofiara groźnego wypadku na Rusińskim Wierchu

21-letnia kobieta w bardzo ciężkim stanie trafiła wczoraj do szpitala w Nowym Targu. Kilkugodzinna walka o życie zakończyła się niepowodzeniem.

Wczoraj, informowaliśmy o tragedii, która rozegrała się w Bukowinie Tatrzańskiej. Silny podmuch wiatru zerwał fragment blachy z dachu budynku, która uderzyła w narciarzy. Na miejscu zginęły dwie osoby, 52-letnia kobieta wraz z 15-letnią córką. Podjęta reanimacja nie powiodła się. Dwie, ciężko ranne osoby trafiły do szpitala.
Niestety, w godzinach wieczornych, Podhalański Szpital Specjalistyczny w Nowym Targu poinformował o zgonie 21-latki. Ofiary wypadku były rodziną. Zginęła matka i jej dwie córki. Poszkodowanym jest również 16-letni, spokrewniony z nimi, chłopiec. Nastolatek z urazami głowy i stłuczeniem barku, przebywa w szpitalu w Zakopanem. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Mąż i ojciec zmarłych kobiet, po urazie psychicznym trafił do szpitala.
Okoliczności wypadku bada prokuratura. Wstępne oględziny wskazały na wadliwą konstrukcję wypożyczalni sprzętu narciarskiego. „Budynek” został obity deskami z blaszanym dachem, umocowanym na gwoździe. Prowizorka mieściła się w naczepie tira, bez stosownego zezwolenia ze strony Starostwa Powiatowego w Zakopanem.
GOPR zamieściło oświadczenie wyjaśniające szczegóły zdarzenia w rejonie parkingu, przy górnym wyciągu kolejki. W sezonie zimowym 2019/2020, ratownicy pełnią stały dyżur na terenie stacji narciarskiej Rusiń-Ski. Pomoc poszkodowanym została więc udzielona natychmiast po zgłoszeniu, ok. godz. 10.35. Trzech ratowników wyposażonych w defibrylator AED rozpoczęło reanimację. Dużym wsparciem wykazały się osoby postronne, prowadząc uciski klatki piersiowej poszkodowanych. Niezwłocznie powiadomiono TOPR i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Do akcji dołączył śmigłowiec, służby medyczne, straż pożarna i policja. Po 1,5 h walce o ludzkie życie, stwierdzono zgon dwóch osób. Akcja zakończyła się ok. godz. 12.20.
Zarząd stacji narciarskiej złożył kondolencje poszkodowanym i rodzinom ofiar. Poinformował, iż kolej w momencie wypadku była nieczynna ze względu na złe warunki pogodowe, a budynek wypożyczalni narciarskiej jest poza terenem Rusiń-Ski. Rodzinna Stacja Narciarska Rusiń-Ski jest zamknięta do odwołania.

Pisząc artykuły staramy się ze wszystkich sił, by były jak najbardziej kompletne i aktualne. Nic nie zastąpi jednak Waszego doświadczenia i uważnych oczu. Jeśli czytając ten artykuł zauważyłeś(aś) jakiś błąd, nie zgadzasz się z tym co napisaliśmy lub po prostu chcesz coś dodać od siebie - napisz nam o tym. Wszystkie nadesłane wiadomości czytamy z uwagą i odpowiednio reagujemy.
Wybrane uwagi lub komentarze mogą zostać opublikowane pod artykułem.

0 Komentarzy

Zapisz się do naszego newslettera

Odbieraj nowości, artykuły i powiadomienia wprost do swojej skrzynki email. Konkursy i specjalne oferty tylko dla subskrybentów.