Temat jedzenia wydaje się banalny, ale w górach taki nie jest. Wybierając się na całodzienną wędrówkę, trzeba wziąć pod uwagę, że będzie nam potrzebna większa ilość energii. Jak więc skomponować górskie menu i co zabrać do plecaka?

Całodzienna wędrówka po górach to intensywny wysiłek. Musimy więc zadbać o to aby jedzenie dostarczało nam energii. Przyjmując, że przeciętnie człowiek potrzebuje około 2000 kalorii dziennie, w górach będzie to zdecydowanie więcej. Szacuje się, że na każdy kilometr wędrówki, należy dodać około 60-90 kalorii. Oznacza to, że wybierając się na 30-kilometrową wycieczkę, będziemy potrzebować około 3800-4700 kalorii.

Co zabrać do plecaka - do przygotowywania posiłków

Dania liofilizowane - lekkie i łatwe do przyrządzenia, wystarczy zalać je wrzątkiem. To szybki i wygodny sposób na wartościowy posiłek.

Gotowe dania liofilizowane nie są obecnie drogie, ich cena jest porównywalna z ceną obiadu w schronisku. Kupione w promocji lub większym pakiecie mogą nawet okazać się sporo tańsze.

Wielką zaletą takich dań jest ich niska waga, duży wybór potraw i błyskawiczne przyrządzenie. Dodatkowo pozwalają na szybkie obliczenie kalorii.

Oprócz dań obiadowych, część producentów oferuje również porcje śniadaniowe. Większość producentów żywności liofilizowanej posiada w ofercie dania dla wegetarian.

Zupki chińskie i gorące kubki - choć nie mają zbyt dobrej opinii wśród osób dbających o zdrowe odżywianie, w górach mają swoje zalety. Są lekkie i zawierają sporo kalorii. W każdym schronisku można dostać kubek wrzątku do ich zalania i na szybko przyrządzić sobie posiłek lub wykorzystać jako bazę do przygotowania bardziej skomplikowanego dania.

Chleb do kanapek - najlepiej pełnoziarniste pieczywo, chleby typu pumpernikel lub gotowe, w wygodnych małych opakowaniach chleby typu “fit”, które znajdziecie na półkach w każdym dużym sklepie oraz suchary.

Do chleba dobry będzie dżem, pasztet, humus, miód, samodzielnie wykonana pasta na bazie fasoli, kabanosy lub inne wędliny, które wytrzymają dłuższy pobyt poza lodówką. Masło lub dżemy można również kupić w małych, jednorazowych (hotelowych) opakowaniach.

Pewną tradycją jest noszenie ze sobą konserw turystycznych lub rybnych, jednak ze względu na ich wagę, wiele osób rezygnuje z noszenia puszek na rzecz innych produktów.
Warto również zabrać ze sobą sól, sztućce (np. łyżkowidelec typu SPORK) oraz składaną miseczkę i kubek oraz jedną, małą ściereczkę kuchenną, by mieć na czym przygotować posiłek (np. kanapki).

Co zabrać do plecaka - przekąski na szlaku

Kanapki - powinny być zrobione z pełnoziarnistego pieczywa, posmarowane masłem i przełożone żółtym serem i warzywami. Gdy jest chłodno, można też dać plasterek wędliny. Szczelnie zapakowane kanapki powinny przetrwać w plecaku kilka godzin.

Słodycze - najpopularniejszymi przekąskami są batony energetyczne, ciasteczka owsiane i czekolada. Łatwo i szybko można je odpakować, zjeść i dostarczyć organizmowi trochę energii. Pamiętajcie, że słodycze w schroniskach są zazwyczaj dość drogie, więc jeśli nie możecie sobie ich odmówić, bardziej opłacalne będzie zabranie ze sobą zapasów.

Kabanosy- to również szybka i popularna przekąska, a w połączeniu z kanapkami może nawet zastąpić obiad. Ważne jest jednak to aby kabanosy były zrobione z dobrej jakości mięsa i zawierały jak najmniej dodatków.

Owoce i orzechy - podstawa to banany. Owoce te mają sporo kalorii, są więc pożywne i z powodzeniem mogą zastąpić batonik. Warto też wziąć jabłka i mandarynki. Nie polecane są natomiast drobne owoce, na przykład truskawki, winogrona czy maliny, ponieważ łatwo je zgnieść. Do plecaka warto też włożyć mieszanki orzechów i bakalii. To również spora dawka energii.

Napoje - może to być kawa lub herbata w termosie albo zwykła, niegazowana woda. Jeśli za nią nie przepadamy, możemy wcisnąć do butelki kilka kropel soku z cytryny lub pomarańczy.
Napoje energetyczne nie są zalecane. Napoje izotoniczne natomiast warto ze sobą wziąć, by uzupełnić cenne elektrolity. Dostępne są napoje izotoniczne w proszku lub tabletkach do rozpuszczania.

Opcjonalnie - dobrze jest mieć w plecaku tabletki do uzdatniania wody. Zwłaszcza w miesiącach letnich, gdy potrzebujemy dużo płynów, zamiast nosić kilka litrów wody ze sobą, można wziąć jej mniej, a zapasy uzupełniać ze źródeł i strumyków. Jednak taką wodę dobrze jest uzdatnić specjalnymi tabletkami.

Żele energetyczne dla sportowców (nie mylić z napojami energetycznymi) - żele te zawierają skoncentrowaną mieszankę szybko wchłanialnych węglowodanów, które w awaryjnej sytuacji mogą pomóc szybko uzupełnić energię.

Batony lub odżywki proteinowe - sycące, zawierają dużo substancji odżywczych, pomagają w odbudowie mikrouszkodzeń mięśni (tzw. zakwasy).

Trzeba również pamiętać aby zabrać do plecaka worki na śmieci. Wszystkie opakowania, papierowe czy foliowe torebki oraz skórki po owocach i ogryzki należy zabrać ze sobą i wyrzucić w miejscu do tego przeznaczonym.

Na szlakach, aby nie kusić dzikich zwierząt, nie zawsze są kosze na śmieci.

Śniadanie

Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, bez niego lepiej nigdzie nie wychodzić. Ma ono dać nam siłę na najbliższych kilka godzin, powinno więc być bombą energetyczną.
Przed wyjściem na szlak warto więc zjeść na przykład muesli z bananem, orzechami i jogurtem, jajecznicę czy owsiankę z suszonymi owocami. Można ją przygotować samodzielnie przed wyjazdem i zalać w schronisku tylko wrzątkiem. Do tego kawa, herbata lub sok z cytrusów.
Ważne aby śniadanie spożyć maksymalnie do godziny po przebudzeniu.

Obiad

Obiad można oczywiście zjeść w schronisku albo przyrządzić go samemu.

Możemy rozpalić ognisko albo zabrać ze sobą gazową kuchenkę turystyczną. Jeśli chodzi o ognisko, to najtańsze rozwiązanie, ale możliwość jego rozpalenia zależy od pogody, dostępności drewna i przepisów obowiązujących na danym terenie (ogień rozpalamy tylko w miejscu do tego wyznaczonym). Nie zawsze więc będziemy mogli cieszyć się obiadem przygotowanym nad żywym ogniem.

Rozpalenie ogniska, gotowanie i jego bezpieczne wygaszenie wymaga też dużej ilości czasu.

Prostszym sposobem na ugotowanie posiłku jest posiadanie kuchenki turystycznej. Maszynka powinna być przede wszystkim lekka i nie zajmować zbyt wiele miejsca w plecaku. Możemy ją ustawić niemal wszędzie i przygotować obiad.

Kolacja

Po powrocie z całodziennej wędrówki, przyda się pożywna kolacja. Jej podstawą może być makaron, ryż czy różnego rodzaju kasze. Przyrządzamy je na przykład z mięsem, warzywami, serem i sosami.

Zrób to sam

Można również samodzielnie przygotować gotowe posiłki i wziąć je ze sobą w góry. Od mieszanek płatków, własnoręcznie upieczonych sucharów po suszone mięso. Zależnie od Waszej diety i upodobań.

Układanie górskiego menu wymaga trochę czasu, planowania i przygotowań, ale bardzo się opłaca. Organizm dostanie solidną dawkę energii, która jest niezbędna podczas całodziennej wędrówki.

Nawet jeśli dbasz o linię, góry to nie jest miejsce na odchudzanie. Zmęczenie i wychłodzenie organizmu stanowią realne niebezpieczeństwo. Najedz się do syta i dopiero idź na szlak.

Pisząc artykuły staramy się ze wszystkich sił, by były jak najbardziej kompletne i aktualne. Nic nie zastąpi jednak Waszego doświadczenia i uważnych oczu. Jeśli czytając ten artykuł zauważyłeś(aś) jakiś błąd, nie zgadzasz się z tym co napisaliśmy lub po prostu chcesz coś dodać od siebie - napisz nam o tym. Wszystkie nadesłane wiadomości czytamy z uwagą i odpowiednio reagujemy.

Zapisz się do naszego newslettera

Odbieraj nowości, artykuły i powiadomienia wprost do swojej skrzynki email. Konkursy i specjalne oferty tylko dla subskrybentów.