Wydają się nieporadne i wymagające pomocy, ale lepiej zostawić je w spokoju. Mowa o młodych, dzikich zwierzętach, które możemy spotkać w lasach. Interweniować należy tylko w uzasadnionych przypadkach.

Wiosna skłania nas do spacerów po lesie lub parku. Przyroda budzi się do życia, rozkwitają kwiaty, a roślinność nabiera zieleni. Wiosną najczęściej rodzą się także zwierzęta. Łatwiej więc podczas spacerów spotkać młode zające, sarny lub ptaki. Czasem zdarzają się sytuacje, że widzimy młode zwierzę i nigdzie wokół nie ma jego matki. Od razu chcemy mu pomóc, bo myślimy, że matka je porzuciła albo coś jej się stało. Zabieramy więc takie bezbronne maleństwo ze sobą, aby przekazać je leśnikom lub weterynarzowi. Chcemy pomóc, ale popełniamy błąd. Nawet znającemu zasady opieki nad poszczególnymi gatunkami, bardzo trudno wychować młode leśnych gatunków. Zawsze najlepszą opiekę zapewnią im ich rodzice.

Zabranie młodego, zdrowego zwierzęcia z jego naturalnego środowiska to najgorsze co możemy zrobić. To, że nie widać matki, wcale nie oznacza, że nie ma jej w bezpiecznej odległości. Bardzo często możemy jej nie zauważyć, podczas gdy ona czujnie nas obserwuje. Nie powinniśmy niepokoić żadnego dzikiego zwierzęcia, najlepiej ograniczyć się do krótkiej obserwacji z daleka. Warto użyć do tego celu np. lornetki.

Czego nie robić gdy spotkamy młode, dzikie zwierzęta:

- nie wolno dotykać i głaskać zwierząt.
- nie wolno ich dokarmiać, to co mamy w plecaku z pewnością nie będzie najlepszym rodzajem pożywienia.
- nie wolno zabierać zwierząt z miejsca w którym je spotkaliśmy. Chodzi zarówno o przeniesienie kawałek dalej, a także o całkowite zabranie z lasu.
- nie wolno pozwalać swojemu psu, którego zabraliśmy na spacer, zbliżać się do młodych zwierząt. Nasz kochany i łagodny pupil może nagle poczuć instynkt łowiecki i zaatakować młode zwierzę.
- nie wolno psuć legowiska lub gniazda, nie wolno go też poprawiać. Najlepiej zostawić je w takim stanie w jakim jest.

Kiedy powinniśmy zareagować i wezwać specjalistyczną pomoc?

- znalezione zwierzę jest widocznie ranne, widzimy krwawienie, złamanie itp.,
- zwierzę jest wyraźnie wycieńczone, nie reaguje na nasz widok, leży bez ruchu wodząc tylko wzrokiem,
- na ciele zwierzęcia widzimy larwy much,
- zwierzę posiada widoczne ubytki w sierści lub upierzeniu.

Stosując się do tych kilku prostych zasad możemy być pewni, że naszą interwencją nie wyrządzimy szkody znalezionemu, młodemu zwierzęciu. Trzeba też pamiętać, że najważniejsze jest bezpieczeństwo nas samych. Zwierzę ranne czy cierpiące może się przestraszyć i w obronie zrobić krzywdę nam, którzy chcą udzielić mu pomocy. W takiej sytuacji najlepiej kontaktować się z nadleśnictwem, które przekaże informacje do odpowiednich służb.

Pamiętajmy również, że młode niektórych gatunków najlepiej omijać z daleka. Gdy widzimy młode niedźwiadki lub młode dziki, należy wystrzegać się ich matek. Bliskie spotkanie z broniącą swych młodych niedźwiedzicą lub lochą może być niebezpieczne dla naszego zdrowia, a nawet życia.

Zobacz grafiki przygotowane przez Lasy Państwowe


style="margin-top:20px;"

style="margin-top:20px;"

Pisząc artykuły staramy się ze wszystkich sił, by były jak najbardziej kompletne i aktualne. Nic nie zastąpi jednak Waszego doświadczenia i uważnych oczu. Jeśli czytając ten artykuł zauważyłeś(aś) jakiś błąd, nie zgadzasz się z tym co napisaliśmy lub po prostu chcesz coś dodać od siebie - napisz nam o tym. Wszystkie nadesłane wiadomości czytamy z uwagą i odpowiednio reagujemy.
Wybrane uwagi lub komentarze mogą zostać opublikowane pod artykułem.

0 Komentarzy

    Zapisz się do naszego newslettera

    Odbieraj nowości, artykuły i powiadomienia wprost do swojej skrzynki email. Konkursy i specjalne oferty tylko dla subskrybentów.